r@bbit 2019

Czas czytania artykułu: 5 minut
Michał
10.04.2019

Podobno w życiu nie chodzi o to, by złapać króliczka, ale by gonić go. Konferencja r@bbit już po raz szósty starała się nas przekonać, że dopiero po osiągnięciu celu zaczyna się prawdziwa zabawa. Bo czymże jest rozwijanie swoich pasji i poznawanie nowych technologii, jak nie zabawą właśnie?

Wydarzenie odbywające się na Wydziale Informatyki Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie rokrocznie przyciąga ponad trzy tysiące uczestników przeróżnego zawodu i wykształcenia. Gro z nich stanowili studenci i absolwenci kierunków związanych z informatyką, automatyką oraz mechatroniką. Liczną grupą byli także uczniowie szczecińskich techników ze specjalności związanych z naukami informatycznymi, którzy dopiero będą wchodzić na rynek pracy. 3. kwietnia każdy z odwiedzających budynek przy ulicy Żołnierskiej 52 mógł znaleźć coś dla siebie.

artykulorbbit2019wtekscie1

 

TARGI PRACY

Już od drzwi wejściowych da się słyszeć harmider niosący się po całym parterze wydziału. Stoisko każdego z przeszło dwudziestu pięciu wystawców jest otoczone łańcuszkiem zainteresowanych. Nasze miejsce nie jest wyjątkiem od tej reguły. Dość ciężko zaspokoić jest studenta głodnego wiedzy, z czego doskonale zdają sobie sprawę pracownicy naukowi. Tym razem to my wcielamy się w ich rolę, próbując odpowiedzieć na pytania, które wartkim strumieniem płyną w stronę reprezentantów firm. „Czy praktyki są płatne?” – „Oczywiście!”. „Jak wygląda dzień pracy, od kiedy rekrutujecie, ile dziennie się pracuje?” – „To zależy od działu, a przede wszystkim od waszego pola zainteresowań oraz waszej dyspozycyjności – co do nich jesteśmy bardzo elastyczni.”. „Do czego ta kaczuszka? Czy można jedną? A dwie?” – „Z tą kaczuszką rozmawiamy, gdy szukamy błędu w debugowanym kodzie. Jasne, proszę się częstować. Tak, siostrze też można wziąć!”. Mimo powtarzalności pytań nie ma tu miejsca na machinalne udzielanie odpowiedzi. Najważniejsze to tak przekazać informację, by na twarzy pytającego zobaczyć zrozumienie oraz by podejść indywidualnie do każdego problemu. Z tym jednak nie mamy kłopotów – w końcu inżynieria informatyczna wymaga od nas pochylenia się nad każdym zagadnieniem. Podobnie podejść należy do każdego potencjalnego współpracownika. Traktowanie obu tych materii en masse to poważny błąd.

artykulorbbit2019wtekscie2

PRELEKCJE

Do świata IT przybliżyć nas mają również rozliczne konferencje, jakie mają miejsce w czasie trwania wydarzenia r@bbit. Równocześnie odbywające się wykłady poruszają wszystkie będące na czasie tematy rzeczywistości wirtualnej, sprzętowej i rynkowej. Co ważne, prowadzone są przez specjalistów parających się na co dzień różnymi gałęziami informatyki. Taki stan rzeczy uświadamia słuchaczy, że ciągła nauka jest nieodłączną częścią cyfrowego stylu życia. Technologie zmieniają się często, szybko i dynamicznie, wymagając od osób posługujących się nimi, by adaptowali rzeczywistość do otoczenia. Żeby jednak tego dokonać, w pierwszej kolejności potrzeba samemu dostosować się do warunków stawianych przez wymagający rynek.

artykulorbbit2019wtekscie3

WARSZTATY

Tegoroczną nowością były niewątpliwie warsztaty i prezentacje prowadzone na wszystkich piętrach drugiego budynku Wydziału Informatyki. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem, gdyż pokazywały, że przez praktykę dochodzi się do perfekcji. Przez praktykę także można przekonać się, czy dana technologia nam odpowiada oraz czy rozumiemy implementowane przez nas rozwiązania. Grupą docelową prowadzonych fakultetów byli uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, którzy wraz z opiekunami licznie przybyli na Żołnierską. Mogli doświadczyć popularnego kierunku rozwoju jakim jest game development, rozwinąć swoje umiejętności miękkie poprzez naukę zarządzania stresem czy uczestniczyć w składaniu swojej pierwszej drukarki 3D i podkręcaniu swojego komputera. Tematyka była więc bardzo przystępna nie tylko dla osób będących na przednówku studiów wyższych, lecz także interesująca i odkrywcza nawet dla starych wyjadaczy, którzy na co dzień nie mają styczności z wyżej wymienionymi zagadnieniami.

O autorze

Michał
Michał, software developer
Niezmiennie od 1994 związany ze Szczecinem. Student informatyki WI ZUT w Szczecinie. Najmłodszy software developer w DGS. Zawodowo odpowiedzialny za warstwę UI aplikacji desktopowych. Pasjonat .NET, eksperymentator IoT, specjalista od gadania oraz na wskroś szczecińskiego braku umiaru.