Optymalizacja procesu obróbki wydrukowanych modeli

Czas czytania artykułu: 4 minuty
Adam
19-12-2018

„Chłopaki liczę na Was” – mając do dyspozycji jedno zdanie, właśnie te słowa najbardziej obrazują historię, którą postaram się Wam przybliżyć w niniejszym artykule.

Ale od początku….

Poniedziałek

Dzwoni telefon służbowy… Dzwoni przełożony. - Cześć, złapmy się teraz na chwilę przy biurkach. Jest ważny temat.- Ten ważny temat – to jak się okazało potrzeba zoptymalizowania procesu obróbki obudów aparatów słuchowych w ramach operacji wykonywanych bezpośrednio po procesie drukowania 3D a w oparciu o wygładzarki odśrodkowe, tzw. betoniarki (to nasza nieoficjalna nomenklatura a nowe maszyny mają swoje imiona Ula, Ola, Basia, Kasia :). 

W związku ze znaczącym zwiększeniem dziennej liczby dla realizacji zleceń produkcyjnych, osoby odpowiedzialne za prawidłowy przepływ procesu produkcyjnego, zidentyfikowały wąskie gardło na procesie obróbki wykonywanej ręcznie na poszczególnych stanowiskach – przed procesem lakierowania. Powstała tym samym potrzeba optymalizacji procesu obróbki w oparciu o maszyny i w myśl zasady sky is the limit a poprzeczka, cel ustawiony bardzo wysoko – 100% usuniętych linii papilarnych z obudowy każdego wydrukowanego aparatu słuchowego (tzw. „linie papilarne” to efekt technologii wytwarzania przyrostowego, czyli w naszym przypadku drukowania 3D w technologii
DLP – Digital Light Processing).

Reagujemy – mamy możliwości, wiedzę, kontakty i przyjazną współpracę ze specjalistami z branży, producentami maszyn i procesu. Z upływającym czasem, zwiększa się nasza świadomość co do wagi przydzielonego zadania. To fajne uczucie, napędza do działania, zwiększa kreatywność, a przede wszystkim kieruje do pracy zespołowej poza barierami i różnego typu przeszkodami.Kontaktujemy się z producentem. Przedstawiamy temat, cel, dyskutujemy. W efekcie, dzięki utrzymaniu przyjacielskiej i przede wszystkim rzetelnej współpracy biznesowej – otrzymujemy jasną decyzję:

„Przyjeżdżajcie do nas. Zapraszamy. W siedzibie naszej firmy mamy laboratorium, gdzie testujemy nowe modele maszyn, nowe rozwiązania technologiczne, nowe procesy obróbki różnego rodzaju materiałów. Wszystko udostępnione będzie na czas Waszej wizyty do naszej wspólnej dyspozycji. Jest tylko jedno "ale". Temat jest dla Was pilny, więc w rachubę wchodzi tylko ten tydzień. W następnym tygodniu jesteśmy na targach branżowych”.*

*Tutaj właściwym będzie wskazanie na dzisiejszą koncepcję współpracy pomiędzy firmami. Z jednej strony jest klient – czyli nasza firma – posiadamy maszyny, urządzenia i proces rekomendowany przez producenta. Z drugiej strony jest producent – dba o swojego klienta i jego globalny zasięg operacyjny poprzez rozlokowanie maszyn i procesów w kilku krajach, na wielu różnych kontynentach – producent chce mu zatem pomóc najlepiej jak tylko potrafi.

chlopaki_licze_w_tekscie1
Wtorek

Na otwarcie dnia, szczegółowo i dokładnie rozmawiamy z managementem o rezultacie prowadzonych rozmów, o możliwościach, potrzebach i własnej wizji co do spodziewanych korzyści. Następnie ustalamy wspólnie najważniejsze kwestie i zapada decyzja: „Chłopaki, jedziecie w czwartek, liczymy na Was”.

Według wcześniejszych ustaleń z producentem, mamy do dyspozycji cały piątek. Ten czas będzie poświęcony tylko i wyłącznie nam z wykorzystaniem całej dostępnej technologii producenta.Czasu zatem jest mało, trzeba skrupulatnie przygotować się do nadchodzącej wizyty. Owszem, mamy możliwość przeprowadzenia tzw. dogrywki czyli ustalenia kolejnego, dogodnego dla nas terminu w celu znalezienia rozwiązania, kontynuacji działań. My jednak tego nie chcemy, nie chcemy tego przeciągać w czasie. Rozwiązanie jest potrzebne na teraz nie na jutro. Przed nami jest jasno postawiony cel. Wierzymy, że jeden dzień i efekt przeprowadzonych testów nakieruje nas co najmniej na właściwą drogę do realizacji celu. Aby nie skończyło się tylko i wyłącznie na dobrych chęciach, trzeba działać w sposób zdecydowany, energiczny ale zarazem przemyślany, a z uwagi na obszar szukanego rozwiązania i kilkadziesiąt godzin pozostałych do wizyty – nie da się tego wykonać w pojedynkę, potrzebna jest praca zespołowa. I to jest doskonały przykład na to, że owszem niewątpliwie, przejaw wiedzy eksperckiej jednej osoby może stanowić o sukcesie i realizacji celu, ale w przypadku zadań o takim zakresie – zdecydowanie to iloczyn zaangażowania i wiedzy wielu osób jest sumą determinującą osiągnięcie wyznaczonego celu.


Ciąg dalszy nastąpi...

chlopaki_licze_w_tekscie2

O autorze

Adam
Adam, senior production support engineer
W DGS od 2014 roku. Najbardziej interesuje go technologia drukowania 3D , innowacyjne technologie oraz lean manufacturing. Prywatnie miłośnik piłki nożnej dobrego kina oraz książek o tematyce militarnej i sensacyjnej.