Wizyta pracowników Diagnostyki w Klinice Neonatologii w Policach

Czas czytania artykułu: 2 minuty
Wojciech
24.07.2019

Pracownicy z Diagnostyki odwiedzili policką Klinikę Neonatologii dla noworodków. Mieli okazję zobaczyć, jak przy użyciu produkowanych na terenie DGS Diagnostics urządzeń, badany jest słuch u nowonarodzonych dzieci.

Była to już druga wycieczka zorganizowana we współpracy z Kliniką Neonatologii, należącą do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. Grupa 10 pracowników Diagnostyki została zaproszona, aby na własne oczy zobaczyć, jak wykonywany jest przesiewowy test z użyciem urządzenia do badania otoemisji akustycznej - OtoRead, czyli sprzętu pochodzącego z Mierzyna.

Poprosiliśmy Łukasza i Kornelię - uczestników wizyty o opowiedzenie, jak wyglądało spotkanie oraz co najbardziej zapamiętali z tego dnia.

szpital_w_tekscie_1

- Z naszych sprzętów korzystają kliniki takie jak w Policach, ale też szpitale czy mobilne słuchobusy, które mogą zatrzymać się w dowolnym miejscu i przeprowadzić profilaktyczne badanie słuchu – mówi Łukasz – Na wyciecze mogliśmy zobaczyć, jak przeprowadza się i wygląda badanie na żywo.

- Panie, które pracowały ze sprzętem, mówiły, że obsługa jest bardzo prosta, a wynik otrzymuje się również szybko i łatwo – mówi Kornelia – Badanie wygląda w ten sposób, że przeszkolona osoba umieszcza sondę w uchu noworodka i zbiera odczyt z każdego ucha. Jeśli zapali się zielona dioda to oznacza, że słuch jest prawidłowy. Mieliśmy możliwość zobaczyć badanie u dwójki dzieci.

- Towarzyszyło mi bardzo pozytywne uczucie – mówi Łukasz – Dzięki naszej pracy, dzieci mogą być badane i w przypadku wykrycia problemu mają szansę na hospitalizację i wyleczenie zmian. Wcześnie wykryta wada słuchu i późniejsza medyczna diagnoza to szansa dla dziecka na zdrowe życie. To samo dotyczyło moich dzieci, które po narodzeniu miały wykonane takie badanie.

szpital_w_tekscie_2

- W momencie, kiedy dzidziuś został wprowadzony na salę, poczułam emocje – mówi Kornelia – Nie spodziewałam się, że będzie, aż taki malutki. Poczułam radość, ale też wagę tego badania. Inaczej patrzę teraz na spotkania w firmie, kiedy podkreśla się zapotrzebowanie na nasz sprzęt. Każde dziecko powinno mieć przeprowadzone takie badanie.

- Spotkanie było dla mnie bardzo wartościowe – mówi Łukasz – Spojrzenie się zmienia, gdy widzisz, jak to wygląda na żywym organizmie. Na co dzień w pracy, łatwo o tym zapomnieć i może uciec to, że tak naprawdę pomagamy ludziom gdzieś w Polsce i na świecie. Myślę, że pozytywnym przekazem dla każdego obecnego tego dnia było to, że to co robimy ma wartość i jest to pewnego rodzaju misja.


O autorze

Wojciech
Wojciech, junior employer branding & communication specialist
Uwielbia kontakty z ludźmi, kreatywną pracę i wyzwania. Człowiek, w którego żyłach zamiast krwi płyną nuty. Jeśli nie ma pod ręką gitary, zagra na grzebieniu.