Jak dobrze wypaść na rozmowie o pracę?

Czas czytania artykułu: 3 minuty
Katarzyna
06.03.2019

Większość z nas ma już zapewne swoją pierwszą rozmowę rekrutacyjną za sobą, ale myślę, że ten wpis może się przydać zarówno absolwentom, których kariera dopiero nabiera rozpędu, jak i doświadczonym pracownikom, którzy planują w niedalekiej przyszłości wziąć udział w rekrutacji.

Spotkanie rekrutacyjne to w pewnym sensie forma publicznego wystąpienia. To, w jaki sposób zaprezentujesz się przez 60 minut, będzie miało realny wpływ na Twoją dalszą karierę, bo to na podstawie komunikatów werbalnych i niewerbalnych, wyrabiamy sobie opinię o drugiej osobie. Pamiętajmy, że pierwsze wrażenie robimy tylko raz! Czy tego chcesz czy nie rekruter zapamięta to, w jaki sposób się z nim przywitałeś, w co byłeś ubrany, co się działo z Twoimi rękami podczas rozmowy, a nawet to co powiedziałeś na pożegnanie.

Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną?

Pamiętaj, że rozmowa o pracę to spotkanie biznesowe, a nie wypad do klubu lub na siłownię. Twój strój odzwierciedla, na ile poważnie traktujesz swojego rozmówcę. Zwykle lepiej być ubranym zbyt elegancko niż zbyt na luzie. Odpowiedni strój może przyczynić się do zdobycia przewagi nad innymi kandydatami. Może warto spróbować?

jak_dobrze_wypasc_w_tekscie1

Mowa ciała na rozmowie o pracę

Na co powinieneś zwrócić uwagę podczas samej rozmowy? Czy wiesz, że mowa ciała może zmienić efekt odbioru Twojej kandydatury o 180 stopni? Na pierwsze wrażenie składają się ciało (55%), głos (38%), słowa (7%). Zwróć uwagę na kontakt wzrokowy – patrz rozmówcy w oczy. Przecież oczy to zwierciadło duszy oraz sygnał dla rekrutera, że jesteś otwarty, szczery i nie masz nic do ukrycia.

Kolejna rzecz to postawa ciała i spójność wizerunku – tego co mówisz z tym, co robisz. Nie za dobrze będzie odebrane, jeśli pomimo utrzymywania kontaktu wzrokowego z rozmówcą jednocześnie wiercisz się na krześle, wyłamujesz palce pod stołem lub nerwowo pochrząkujesz. Może to sprawić, że Twoje zachowanie będzie odebrane jako nieco dziwne i nieszczere.

Co i jak mówić na rozmowie o pracę?

Kolejnym punktem, na który warto zwrócić uwagę, jest przywitanie. Jeśli rekruter wita się z Tobą, podając Ci rękę i mówi „dzień dobry”, zrób to samo. Nie staraj się jednak wychodzić przed szereg i jako pierwszy nie podawaj ręki, niech to gospodarz zainicjuje powitanie. Pamiętaj, żeby dodać szczery i delikatny uśmiech, bo on zawsze działa i do tego ma magiczną moc przełamywania lodów:)

jak_dobrze_wypasc_w_tekscie2

Uwaga! Drogi kandydacie, jeśli akurat trafił Ci się zły dzień i targają Tobą złe emocje to wyładowywanie swojej frustracji oraz agresji na rekruterze może nie być najlepszym pomysłem. Z praktyki mogę stwierdzić, że to właściwie od razu skreśla Twoje szanse na stanowisko, na które zaaplikowałeś.

Warto też żebyś zwrócił uwagę na to, w jaki sposób mówisz. Dobre wrażenie sprawi z pewnością łagodny ton głosu i unikanie monosylaby „yyyyyy”, „eeeee”. No chyba, że właśnie ubiegasz się o stanowisko stadionowego spikera. Popularnym ćwiczeniem autoprezentacji jest nagranie swoich wypowiedzi na dyktafon lub smartfona i dokonanie samooceny.

Jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej?

Istotą jest dobre przygotowanie się do rozmowy od strony merytorycznej, bo to na pewno zwiększy Twoją pewność siebie, a tym samym zredukuje spięcie i stres. Jeśli dobrze przygotujesz się do rozmowy to Twoje gesty i mowa ciała pozostaną naturalne, a to zwykle pozostawia pozytywne wrażenie na osobie rekrutującej.

jak_dobrze_wypasc_w_tekscie3

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki zainspirują Cię do bardziej świadomego zarządzania gestami i kontroli postawy ciała, bo odgrywają one olbrzymią rolę w komunikacji i są bardzo ważnym elementem autoprezentacji. Pracuj zatem nad tym, co chcesz przekazać otoczeniu nie tylko swoim słowem… ale i ciałem:)

O autorze

Katarzyna
Katarzyna, specjalista ds. rekrutacji
Z wykształcenia ekonomistka, z zamiłowania humanistka. Dusza i umysł sportowca, na ciało muszę jeszcze poczekać:) Zdecydowanie od rozmów w sieci z przyjaciółmi wolę spotkania na żywo. W trójce moich umilaczy znajdują się lampka białego wina, odcinek "Przyjaciół" oraz pizza. Cenię sobie równowagę między pracą zawodową a życiem prywatnym, dlatego pracuję w DGS.